Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Tatuaż w pracy – czy jest w pełni akceptowany?

Moda na tatuaż nie ustaje. Coraz więcej młodych ludzi decyduje się na ozdobienie swojego ciała tatuażami, nie zważając na to, że niedługo wkroczą oni na rynek pracy. Czy mogą spotkać ich jakieś przeszkody w związku z "ozdobami" na ciele?

Po co ludzie robią tatuaże?

W dzisiejszych czasach chcemy odróżniać się od innych, nie lubimy być wpychani w schematy. Chcemy podkreślać swoją tożsamość, ukazywać alternatywne możliwości, wyróżniać się z tłumu – również w kwestii wyglądu. Nikt z nas nie lubi być krytykowany za swoje wyboru, zwłaszcza, gdy uznajemy je za słuszne. W przypadku tatuaży, nie ma w Polsce pełnej akceptacji, dlatego decydując się na zrobienie tatuażu, musimy liczyć się z tym, że ktoś może nas skrytykować, a co gorsza – odmówić nam przyjęcia na wymarzone stanowisko. Każdy, kto posiada tatuaż, kierował się czymś innym decydując się na tatuaż. Dla jednych jest to moda, chwilowy impuls, dla drugich – pomysł na wyrażenie własnego „ja”, sposób na dopowiedzenie tego, co niedopowiedziane, podkreślenie swojej indywidualności czy po prostu pamiątka. Niektórzy z nas lubią dyskretne tatuaże, inni wybierają całe „rękawy”.

Tatuaż a wkraczanie na rynek pracy

Często na tatuaż decydujemy się w młodym wieku, by wyrazić swój bunt, podkreślić indywidualność, odróżnić się od innych. Choć my możemy nie dostrzegać niczego złego w tego typu ozdobach na ciele, nie możemy zakładać, że każdy będzie myślał tak samo jak my. W pewnym momencie możemy spotkać na swojej drodze osobę – czy to pracodawcę, czy „zwykłego” członka społeczeństwa – który nie będzie akceptował naszych tatuaży. I choć oczywiście nikt nie ma prawa krytykować nas za nasze decyzje, to ma prawo tego nie akceptować. Badania pokazują, że pracodawcy coraz przychylniej patrzą na osoby z tatuażami i zatrudnienie takiego pracownika nie stanowi dla nich żadnego problemu. Oczywiście, kluczowe są umiejętności i kompetencje, jednak nadal istnieje grupa ludzi, która dyskryminuje osoby z tatuażami w pracy. W pewnym momencie może stać się to dla nas frustrujące, a nawet – jeśli zrobiliśmy tatuaż ze względu na modę, która np. przeminęła – możemy przestać akceptować sami siebie.

Tatuaż a praca

tatuaż a praca

W 2015 roku realizowałam badania dotyczące tatuażu w pracy – mówi Karolina z bloga jeilliebean – zostałam mile zaskoczona, ponieważ respondenci wykonywali różnorodne zawody, również te, które charakteryzują się dużym prestiżem społecznym, jak prawnik, lekarz, nauczyciel i nie spotkali się z dyskryminacją w miejscu pracy, co więcej, spotkali się z bardzo dużą aprobatą. Karolina twierdzi, że to nie wykonywany zawód ma wpływ na to, czy jesteśmy dyskryminowani w pracy, czy nie, ale stosunek pracodawcy do osoby z tatuażami. Nie ma tutaj znaczenia miejsce, w którym mamy tatuaż czy symbol, jakim ozdobiliśmy swoje ciało, a ogólnie akceptacja tatuażu jako takiego. W badaniach Karoliny brały udział osoby z całej Polski pracujące w rozmaitych zawodach na różnych stanowiskach. Niektóre z nich spotkały się z dyskryminacją w miejscu pracy, choć mogłoby się wydawać, że pracują na stanowiskach, gdzie tatuaż jest wręcz atutem, np. praca w sieciówkach, praca jako kelner.

 

 

Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *